Miniony weekend w Karkonoszach okazał się wyjątkowo pracowity dla ratowników Grupy Karkonoskiej GOPR, którzy czterokrotnie ruszali na pomoc turystom. Każda z interwencji była inna, ale jedna szczególnie zapadła w pamięć ze względu na dramatyczny przebieg.
Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w rejonie Łabskiego Szczytu. Służby otrzymały zgłoszenie o 66-letnim turyście, który nagle zasłabł na szlaku. Już od pierwszych informacji było jasne, że sytuacja może być bardzo poważna. Na miejsce natychmiast wyruszyli ratownicy z sekcji Szklarska Poręba, a do akcji wezwano również ratownika medycznego z Jeleniej Góry.
Po dotarciu do poszkodowanego potwierdził się najczarniejszy scenariusz — mężczyzna przechodził zawał serca. Każda minuta miała znaczenie. W trudnym, górskim terenie rozpoczęła się walka z czasem, by jak najszybciej przetransportować turystę w bezpieczne miejsce.
Dzięki sprawnej i zdecydowanej akcji ratowników udało się szybko ewakuować 66-latka i przekazać go zespołowi ratownictwa medycznego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu karkonosze24.com. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz